Trochę jak Seks w wielkim mieście, ale nie do końca i zupełnie po polsku

Cześć, zaczynam to moje pisanie od wspomnienia Seksu w wielkim mieście nie dlatego, że mam ambicje pisarskie, chcę być jak Carrie Bradshaw, jestem totalną feministką… Nie, nie, nie. Wspominam ten serial po pierwsze dlatego, że nadrabiam zaległości serialowe i sięgam po klasyki. Zdziwiłam się jak bardzo odcinki z 1998 i przemyślenia autorki odpowiadają moim refleksjomCzytaj dalej „Trochę jak Seks w wielkim mieście, ale nie do końca i zupełnie po polsku”

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij